E&H: 6,3 mln zł zysku operacyjnego

Esotiq - Wnetrza, Witryna (17)

Esotiq&Henderson skupia się na poprawie rentowności poprzez optymalizację kosztów produkcji. Jednocześnie poszerza sieć salonów w kraju i za granicą. Spółka stale zwiększa też przychody e-commerce.

Skonsolidowane przychody firmy bieliźnianej Esotiq&Henderson od stycznia do września 2018 r. wyniosły 113,7 mln zł, a zysk netto 5,3 mln zł. Wynik operacyjny grupy wzrósł r/r o 449,6% do poziomu 6,3 mln zł. W samym trzecim kwartale grupa wypracowała przychody na poziomie 41,0, EBIT 2,3 mln zł oraz zysk netto 1,6 mln zł. Przychody jednostki dominującej w trzecim kwartale 2018 roku wyniosły 40,7 mln zł, EBIT 2,9 mln zł, a zysk netto 1,9 mln zł.

– Skupiamy się wyłącznie na najbardziej rentowych produktach. Stale obniżamy m.in. koszty produkcji. Możemy się pochwalić ponad 4-krotnym wzrostem wyniku operacyjnego rok do roku. W porównaniu do 2016 roku oznacza to wzrost o ponad 10 mln zł – mówi Adam Skrzypek, prezes Esotiq&Henderson.

Największą część w strukturze sprzedaży grupy stanowią przychody z rynku krajowego oraz niemieckiego, gdzie w czwartym kwartale ma rozpoczęła się sprzedaż w ramach platformy Modehouse.de. Cały czas pracujemy nad polepszaniem jakości istniejącej sieci salonów, ale także szukamy coraz lepszych lokalizacji pod nowe lokale. W tym roku otworzyliśmy 12 salonów w Polsce i za granicą. W IV kwartale planujemy otwarcie kolejnych trzech. Jeżeli jednak chodzi o eksport to głównym kierunkiem pozostają Niemcy, gdzie utrzymujemy wysoką marżę, rozwijamy sieć sklepów i szukamy nowych możliwości dotarcia do klientów. W ostatnim kwartale rozpoczęliśmy sprzedaż w ramach platformy Modehouse.de, która zrzesza najpopularniejsze marki w Niemczech – wyjaśnia prezes Skrzypek.

Dodaje, że kanał e-commerce pełni coraz istotniejszą rolę w rozwoju grupy. Poza współpracą z Modehouse.de, Esotiq sprzedaje swoje produkty poprzez inne platformy polskie i zagraniczne. Posiada także własną w 12 wersjach językowych. Zarząd spodziewa się, że udział sprzedaży internetowej w przychodach spółki będzie systematycznie wzrastać.

(Dowiedz się więcej na temat e-eksportu w wywiadzie z prezesem firmy Esotiq&Henderson, Adamem Skrzypkiem: http://fashionbusiness.pl/sposob-na-sprawdzenie-potencjalu-rynku/)

Poprzez internet Esotiq&Henderson prowadzi sprzedaż w 29 krajach. Natomiast sieć salonów obecna jest w Polsce, Niemczech, Mołdawii, na Białorusi i Ukrainie. W listopadzie spółka otworzyła pierwszy salon w Rosji.

– Zaletą rynku wschodniego jest niskie nasycenie rynkowe, przez co sprzedaż jest tam często znacznie wyższa niż w Polsce. Dlatego podjęliśmy decyzję o wejściu z naszymi produktami do Rosji, która ma naszym zdaniem niemal nieograniczony potencjał. Przy wsparciu partnera biznesowego z Moskwy, w listopadzie powstał już pierwszy salon w Nowosybirsku, a niebawem otworzymy kolejne w innych miastach. Liczymy, że ten krok przyczyni się do skokowego wzrostu przychodów w najbliższych latach – komentuje prezes.

Data publikacji: 28.11.2018
Przeczytaj również

Rynek:
Polska branża mody - gdzie eksportujemy najwięcej? [Raport]
Dziś jesteśmy 17. największym eksporterem ubrań na świecie. Większość produkcji przeznaczonej na eksport (w przypadku tekstyliów to ponad połowa, a jeśli chodzi o… więcej »
Rynek:
Top Secret utrzymuje wzrostowy trend
Sieć Top Secret w pierwszych trzech kwartałach br. wypracowała 1,8 mln zł zysku operacyjnego, przy obrotach na poziomie 173,2 mln zł. To lepsze wyniki niż w poprzednim roku.… więcej »
Rynek:
Co najmniej jeden nowy rynek rocznie
O zagranicznej ekspansji spółki LPP (właściciela marek Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay) rozmawiamy z Przemysławem Lutkiewiczem, wiceprezesem zarządu LPP ds.… więcej »