MODA MĘSKA: O co chodzi w butach?

fot. pexels fot. pexels

Wbrew pozorom nie zawsze jest łatwo dobrać męskie obuwie do stroju i okazji. Na ślub lub pogrzeb niezbędne będą oxfordy lub lotniki. Do pracy czy na uroczystą galę można włożyć derby, brogsy lub monki. Na mniej formalne lub ekstrawaganckie eventy polecają się spektatory, buty siodłowe, loafersy i sztyblety. Na co dzień warto postawić na wygodne sneakersy.

Światem męskich butów rządzą pewne zasady, których warto się trzymać, żeby uniknąć modowej wpadki. Najważniejszą kwestią jest zapamiętanie, że buty czarne są bardziej eleganckie niż brązowe, to ten kolor obowiązuje bez wyjątku na wszystkich wieczornych uroczystych imprezach. Szczytem dobrego tonu będzie wybór obuwia z zamkniętą przyszwą. To znaczy, że elementy z dziurkami do sznurówek są wszyte (a nie naszyte) pod spód przedniej części buta. Na bardziej oficjalne okazje trzeba założyć buty ciemne, a na mniej formalne – można wybrać jaśniejsze. Fasony sznurowane są bardziej „wyjściowe” niż wsuwane. W eleganckich butach podeszwa zawsze będzie skórzana, a w modelach casualowych bywa gumowa. Zdobienia i dodatkowe przeszycia w wypadku męskiego obuwia nie decydują o wysokiej klasie i dobrym stylu. Na ślub, pogrzeb, chrzciny i inne wyjątkowe okazje żaden pan nie powinien zakładać butów z nubuku czy zamszu. Na tego typu sytuacje zarezerwowane są modele ze skóry licowej.
Znając ten alfabet, zdecydowanie łatwiej skompletować do męskiej garderoby różne typy butów, tak aby znalazły się tam fasony i kolory odpowiednie na każdą okazję.

Z najwyższej półki
Najelegantsze buty, pasujące do smokingów, fraków i wyszukanych garniturów to oxfordy, inaczej zwane wiedenkami lub (we Francji) richelieu – oczywiście wykonane z gładkiej, czarnej skóry licowej. Te buty wyróżniają się zamkniętą przyszwą. To znaczy, że elementy z dziurkami do sznurówek są wszyte (a nie naszyte) pod spód przedniej części buta. Mają czystą, prostą linię, optycznie są węższe niż inne fasony, chociażby popularne derby.
W niektórych zestawieniach fasonów męskich butów do oxfordów zaliczane są tzw. lotniki. To najwyższa półka, jeśli chodzi o wyszukane obuwie. Są wykonywane z jednego kawałka skóry, mają tylko jeden szew – na pięcie. Ich niczym niezakłócona forma jest bardzo ekskluzywna. Takich butów nikt nie założy do przeciętnego garnituru ani na drugorzędną okazję.
Jednak na naszym rynku najpopularniejsze wśród wizytowych półbutów są derby, inaczej zwane angielkami. Od oxfordów różnią się otwartą przyszwą. To oznacza, że elementy z dziurkami na sznurówki są naszyte (a nie wszyte) na przednią część buta, zakończoną językiem. Podobno nazwa tego fasonu wywodzi się od żyjącego w XIX wieku hrabiego Derby, któremu szewc obstalował nowy model obuwia, łatwiejszy do wkładania dla jego osoby „słusznej postury”. Od tamtej pory rozpowszechniło się cięcie typu derby, charakterystyczne dla tego typu butów.

Do biura lub na koncert
Wyżej wymienione typy butów noszone są podczas wyjątkowych okazji, takich jak śluby, pogrzeby, chrzciny, uroczyste gale itp. Jednak jest wiele innych ważnych sytuacji, w których nie wypada uczestniczyć w trampkach, a czarne, gładkie lotniki czy oxfordy będą stanowiły lekką przesadę.
Trochę niżej w hierarchii męskiego obuwia są chociażby brogsy. Bez względu na to, czy są to półbuty (najczęściej), trzewiki, botki lub sztyblety, mogą być brogsami. Decydują o tym zdobienia: dekoracyjne przeszycia z dziurkami, ulokowane na cholewkach. Buty tego typu mogą mieć różne (co najmniej trzy) rodzaje perforacji.
Natomiast spektatory, nawiązujące do brogsów, stanowią oryginalne połączenie elegancji i ekstrawagancji. W najbardziej klasycznej wersji są to modele z zamkniętą przyszwą: czarno-białe lakierki. Biały jest wierzch cholewki i boki buta, a czarne (zdobione ażurowo) są pięty, przyszwy i medalion. W tym najpopularniejszym zestawie kolorystycznym najczęściej noszone są do białych spodni. W opcji biało-brązowej poleca się je do nieformalnych garniturów w kolorach ziemi.
Monki łatwo odróżnić od innych rodzajów półbutów, ponieważ jako jedyne są wyposażone w pojedyncze lub podwójne klamerki – zamiast sznurówek. Może nie są tak eleganckie jak derby, jednak z powodzeniem mogą być noszone np. do biura. O tym, na jakie okazje pasują, decydują: kolor, kształt noska i typ podeszwy. Co ważne – nie zaleca się do tych butów spodni ze zbyt szerokimi nogawkami, które mogłyby zakrywać klamerki. Ten rodzaj obuwia inspirowany był zapinanymi na klamry sandałami noszonymi przez mnichów.

Mniej formalny luz
Obuwie siodłate to fason do użytku codziennego. Ten typ powstał na początku XX wieku, a jego przeznaczeniem początkowo była gra w tenisa. Jednak szybko buty te rozpowszechniły się, zwłaszcza wśród młodych Amerykanów obu płci. W podstawowej wersji obuwie siodłate stanowi dwukolorowe połączenie zamszu i gładkiej skóry, ma zamkniętą przyszwę i gumową podeszwę. Oczywiście na rynku dostępne są najróżniejsze opcje materiałowe i kolorystyczne, jak też wariacje kształtów.
Warto mieć w garderobie loafersy, inaczej lordsy. To wsuwane pantofle na sztywnej, płaskiej podeszwie. Mają cholewkę charakterystycznie wyciętą w kształt podkowy. Są nieco podobne do mokasynów. Wzorowane na eleganckich kapciach popularnych w arystokratycznych pałacach, często wyszywane w monogramy lub zdobione drogimi kamieniami. Buty te stworzono na początku XX wieku, na potrzeby studentów. Ze względu na lekką formę i łatwość zakładania i zdejmowania, szybko zyskały popularność.
Do najwygodniejszych męskich butów na co dzień należą miękkie mokasyny, inspirowane obuwiem Indian, jak również boatshoes (buty żeglarskie) wyróżniające się jasną, antypoślizgową podeszwą i rzemykowym wiązaniem.
Obecnie w stylu streetwearowym królują sneakersy – buty sportowe. Wcześniej określane jako tenisówki, trampki albo po prostu „adidasy”. Warto pamiętać, że nazwa sneakersy dotyczy zarówno tenisówek na płaskiej podeszwie, jak i popularnych w ostatnich latach trampek na koturnach. To teraz najmodniejsze buty do chodzenia po mieście.

Agnieszka Błachowska
Fot. archiwum firm: Klasycznebuty.pl, Timberland, Lacoste, Fly London.

Layout 1

Data publikacji: 12.12.2017
Przeczytaj również

Moda:
MODA DAMSKA: Trendy jesień–zima 2018/19
Prezentujemy najważniejsze tendencje, które pojawiły się na tygodniach mody w Paryżu, Mediolanie, Londynie i Nowym Jorku tej wiosny. Zobaczcie, co będzie modne za pół… więcej »
Moda:
Camel Active Womenswear: Na podbój świata
Kolekcja damska camel active w linii Heritage pokazuje się ze sportowej strony, koncentrując uwagę na kluczowych elementach kobiecej garderoby, które to zdecydowanie… więcej »
Moda:
Trendy z Berlina
Targi Panorama Berlin pokazały, że w nadchodzących sezonach nie będzie ważna perfekcja czy poszanowanie konkretnego stylu, lecz odważne zestawianie trendów i nonszalancki… więcej »