MODA MĘSKA: wrzuć na luz, czyli styl casual

fot. CG Club Of Gents fot. CG Club Of Gents

Jak noszą się szykowni mężczyźni na co dzień? Modni dżentelmeni, których często w pracy obowiązuje sztywny dress code? Ten styl zawiera się w jednym słowie: casual. Za nim kryje się cała magia, którą oczarowany został nawet największy elegant początku XX wieku – Gary Cooper.

Amerykański gwiazdor oprócz doskonale skrojonych garniturów, w codziennych zestawach chętnie sięgał po wygodne chinosy, bawełniane koszule, tweedowe marynarki czy miękkie dzianiny. Cooper, uznawany za ikonę stylu, przyjaźnił się z najlepszymi projektantami tamtego okresu. Zdobywca Oskarów klasyczną elegancję, którą prezentował na czerwonych dywanach, lubił przełamywać luźnym stylem z angielskim zacięciem. Miał też skłonność do wykorzystywania indiańskich detali: frędzli i haftów.

Styl casual nazywany jest miejskim luzem czy sportową elegancją. Nie jest tak uporządkowany ani dobrze opisany jak klasyczna elegancja, ma też zdecydowanie krótszą historię. Nie ograniczają go sztywne ramy i żelazne zasady. Casual pozwala na dużą swobodę w interpretacji i przekładzie na język ubioru, dlatego jest tak popularny i lubiany przez męskie grono. Ze względu na duże możliwości stylizacyjne uwielbiają go blogerzy, którzy na różnych kanałach dzielą się z odbiorcami kolejnymi modnymi zestawieniami. Dla Mateusza Szczepańskiego, autora bloga 9 Na Marszałkowskiej, „casual to styl codzienny, uliczny, niezobowiązujący, lekki. Pozwala na dużą dowolność w zestawianiu ze sobą poszczególnych części garderoby, co sprawia, że moda staje się zabawą, a kreowanie własnego wizerunku za pomocą kolorów czy kroju, przygodą”. Szczepański w poetycki sposób przekazuje istotę stylu casual. O tę samą kwestię zapytałam Szymona Jeziorko, który swoimi poglądami na temat mody i stylu, a także propozycjami zestawów dzieli się na blogu All Tied Up. Dla niego „casual to niezobowiązujący styl pozbawiony sztywnych reguł”. To, co podoba mu się w nim najbardziej „to poczucie komfortu, jakie daje i które wypływa z noszenia ubrań, o których po założeniu na siebie w zasadzie zapominamy. Niesamowity urok mają casualowe rzeczy noszące na sobie znamiona użytkowania, po których widać, że nosimy je często i z przyjemnością. Dlatego istotne wydaje mi się, żeby i w casualu wybierać rzeczy proste, dobrze dopasowane do sylwetki (co nie znaczy obcisłe, raczej: ładnie współgrające z sylwetką) i porządnej jakości. Wtedy można mieć pewność, że będziemy je chętnie nosić niezależnie od królujących akurat trendów, a dobre wykonanie i materiały pozwolą im się ładnie starzeć”. Jeziorko zwraca uwagę na dwie ważne kwestie. Pierwszą jest poczucie komfortu, drugą – noszenie ubrań, dla przyjemności.

Mateusz Szczepański - 9 na Marszałkowskiej - fot. Ewelina Koziara Szymon Jeziorko - All Tied Up - fot. Mariusz Jezorko (003)

Zdjęce po lewej: Mateusz Szczepański – 9 na Marszałkowskiej, fot. Ewelina Koziara. Zdjęcie po prawej: Szymon Jeziorko – All Tied Up, fot. Mariusz Jezorko

PODZIAŁ NA CZĘŚCI PIERWSZE
Casual to styl niejednorodny. Ma różne odsłony, a każda a nich rządzi się swoimi miękkimi prawami. Smart casual najbliższy jest męskiej klasyce. Nazwę tę często można znaleźć na zaproszeniach na różnego typu wydarzenia firmowe, branżowe itp. Tworząc ubranie w stylu smart casual warto znać zasady klasycznego dress codu, ponieważ wyznaczają one estetyczne granice. Smart casual to styl półformalny, do którego warto dodać odrobinę nonszalancji. Zamiast klasycznej koszuli – koszula z mikrowzorem lub w kolorze; zamiast gładkiego garnituru, całość złożona z dwóch różnych zestawów garniturowych. Na przeciwnym biegunie znajduje się sport casual. W tej odsłonie jest miejsce na koszulki polo, puchowe kamizelki i sneakersy. W tym stylu często nosi się młode pokolenie, które jeszcze nie ma ochoty usztywniać się garniturem, a jednak chce wyglądać szykownie i modnie. Sport casual podąża za młodą modą i jest otwarty na wszelkie nowości.
Odmianą, o której jeszcze warto wspomnieć, jest styl preppy. Amerykański luz, który wyrósł na stylu studentów elitarnych uczelni, tj. Harvard, Yale, Princeton w pierwszej połowie XX wieku. To odmiana, która miksuje wszelkie inne style i możliwości: klasyczną elegancję, sport i miejski luz, a ponadto zwraca uwagę na jakość, która ma podkreślać prestiż. Ikoną tego stylu był jeden z prezydentów USA – John Fitzgerald Kennedy.

CASUAL FRIDAY
Ten termin coraz częściej pada na korytarzach polskich firm. Idąc za tropem amerykańskich korporacji, część pracodawców, którzy na co dzień wymagają przestrzegania sztywnego dress codu, zdecydowała się na stosowanie jednodniowego „luzu kontrolowanego”. Casual friday to jeden dzień (według nazwy i wzorcowo piątek, ale firmy mogą wybrać również inne dni), w którym powszechny kanon ubioru nie obowiązuje. Nie oznacza to jednak, że wszystkie chwyty są dozwolone. Prawda jest taka, że wyłom od reguł może przysporzyć więcej problemów niż korzyści. Jak się ubrać na casual friday? Swobodnie, ale nie sportowo. Najlepiej zastosować się do zaleceń smart casualu. W tym dniu można sobie pozwolić na kolor i wzór. Uzasadnienie znajdzie nawet założenie spodni dżinsowych, o ile nie są zbyt jasne lub mechanicznie wytarte. Ubrania powinny być schludne, czyste i wyprasowane. To drobiazgi, o których nie można zapominać.

NIEZBĘDNIK CASUAL MENA
W każdym stylu można wyróżnić co najmniej kilka elementów, które tworzą jego niezbędnik. Niekiedy są to elementy bazowe, innym razem stylizacyjne dodatki, które zmieniają charakter całości. Pierwsze trzy elementy, które wyznaczają styl męskiej elegancji i jako pierwsze przychodzą do głowy, to: granatowy garnitur, biała koszula i brogsy. O trzy elementy w wypadku casualowego niezbędnika zapytałam Mateusza Szczepańskiego. Dla niego są to „(1) dopasowane dżinsy (2) biała koszula i (3) granatowy, świetnie skrojony płaszcz, który można wykorzystać zarówno w zestawach casual, smart casual, jak i classic”.
Biała koszula, która pojawiła się w casualowym niezbędniku blogera, może być wykorzystana na wiele różnych sposobów. Zapięta pod szyję, pod garniturem będzie stanowiła element stroju formalnego, ale dodana do kolorowych chinosów lub ciemnych dżinsów, z podwiniętymi rękawami i rozpiętym guzikiem, będzie wzorcowym elementem stylu casual.
Szymon Jeziorko, mój drugi rozmówca, ma nieco inne typy. Jego top 3 to „(1) koszula z kołnierzykiem na guziki z bawełny oxford. Zwłaszcza z matowego, mięsistego oxfordu, z miękkim, nieusztywnionym kołnierzykiem. Znakomita do dżinsów i pod sweter. Miękki materiał o trójwymiarowej fakturze zyskuje z każdym praniem i będzie wyglądać fajnie nawet po latach, kiedy na kołnierzyku i mankietach zacznie być widać delikatne przetarcia. (2) Granatowe dżinsy – bez fabrycznych przetarć, dziur i udziwnień. Noszone z czasem same te ślady zyskają. (3) Zamszowe chukka boots (przyp. red. sznurowane buty o cholewce nad kostkę, zwane też cielakami). Bardzo prosty fason, świetnie sprawdzający się do dżinsów i chinosów”.

STYL CASUAL

Każdy mężczyzna z pewnością ma wiele elementów casualowego niezbędnika w swojej szafie. Uzupełnienie jej o ciekawe nowinki to nie wielka rewolucja. Dzięki małym zmianom można skompletować bazę, na której zbuduje się wiele codziennych zestawów.

Anna Wawszkiewicz

Data publikacji: 5.07.2017
Przeczytaj również

Moda:
Najlepsi polscy projektanci na Lódź Fashion Industry Days
Michał Starost, Milita Nikonorov Fashion Designer, MMC, Patryk Wojciechowski, Reinkreacja i Aleksandra Kmiecik - to m.in. ich kolekcje pojawią się na wybiegu podczas Łódź… więcej »
Moda:
TRENDY: Płeć? Nie dotyczy!
Ubrania dla niej czy dla niego? Dział dziewczęcy czy chłopięcy? Pokaz kolekcji męskiej czy damskiej? Podziały tracą na znaczeniu. Od kilku lat coraz silniejsze w modzie… więcej »
Moda:
MODA MĘSKA: Pod papugami – trendy z Panoramy Berlin
Wiosna–lato 2018 powita nas eksplozją kolorów, a klimaty będą mocno urlopowe: printy rodem z południowego Pacyfiku zmieszają się z motywami urbanistycznymi, typowymi dla… więcej »