Prawo autorskie jako nieformalne narzędzie ochrony

fot.: melenita2012 / Source / CC BY fot.: melenita2012 / Source / CC BY

Prawo autorskie może odgrywać istotną rolę w przemyśle odzieżowym, włókienniczym, skórzanym, obuwniczym czy kosmetycznym, ponieważ zapewnia ochronę bez dopełnienia formalności i bez ponoszenia opłat. Odformalizowanie i automatyzm w uzyskiwaniu ochrony na gruncie prawa autorskiego z jednej strony są istotną zaletą, z drugiej strony – mogą powodować niepewność, czy można je zastosować w konkretnym przypadku.

Utwór

Definicja utworu jest pojemna i obejmuje każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Aby dane dzieło mogło zostać uznane za utwór powinno charakteryzować się oryginalnością i indywidualnością. Utworem mogą być m.in. projekty (nawet nieukończone), ale także gotowe produkty (jak choćby biżuteria, ubrania, buty, torebki, opakowania kosmetyków). Zasadniczo na gruncie prawa autorskiego ochronie mogą podlegać także dzieła charakteryzujące się niewielkim stopniem indywidualności i oryginalności. Aby dany utwór podlegał ochronie nie musi być przełomowy, nie musi też być wartościowy ani pozytywnie oceniany przez branżę czy przez klientów. Ponieważ jednak – w przeciwieństwie do praw nabywanych przez rejestrację – nie istnieje procedura stwierdzania, czy dany wytwór jest utworem i czy podlega ochronie prawnoautorskiej, to w przypadkach spornych dopiero sąd w ewentualnym procesie dotyczącym naruszenia praw autorskich rozstrzygnie tę kwestię (odwołując się zazwyczaj do opinii biegłego).

Wyraźnie należy podkreślić, że prawo autorskie nie chroni pomysłu, idei ani cech funkcjonalnych produktu. Przykładowo – projektant, który jako pierwszy „wymyślił” torebkę z piór nie nabył monopolu na pomysł, ale na jego konkretne przedstawienie i na konkretne wykonanie takiej torebki. Prawo autorskie nie chroni także cech funkcjonalnych produktu. Jeżeli firma zaprojektowała innowacyjne zapięcie, podnoszące cechy funkcjonalne butów, to istota tego rozwiązania nie będzie podlegała ochronie jako utwór (może natomiast być chroniona jako wynalazek lub wzór użytkowy, jeżeli spełnia wymagane przesłanki).

Korzystanie z ochrony, jaką zapewnia prawo autorskie jest wprawdzie odformalizowane, jednakże dla własnego bezpieczeństwa warto dokumentować tworzone projekty: opatrywać je datami, zachowywać protokoły przekazania projektów, korespondencję mailową, zdjęcia, poświadczać u notariusza daty okazania projektów, katalogów itp. W przypadku stwierdzenia naruszeń, należy dokumentować działania przeciwnika (np. tworzyć printscreen’y stron internetowych, notarialnie poświadczać wyświetlania stron internetowych, zbierać katalogi zawierające towary naruszające prawa wyłączne czy dowody zakupu towarów). Wreszcie warto przygotować dokumentację dotyczącą szkody poniesionej na skutek naruszeń. Wszystko to może mieć kluczowe znaczenie w ewentualnym sporze.

Umowy przenoszące prawa autorskie i umowy licencyjne

Powszechnym problemem w wielu przedsiębiorstwach jest brak lub istnienie nieprawidłowej polityki w zakresie praw autorskich. Jeżeli projektant jest zatrudniony na umowę o pracę i umowa o pracę nie stanowi inaczej, to pracodawca, którego projektant stworzył projekt będący utworem w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Tytułem przykładu, jeżeli umowa o pracę z projektantem jako zadania pracownicze wymienia „projektowanie odzieży męskiej”, a z uwagi na nieobecność innego pracownika powierzono projektantowi stworzenie kolekcji damskich kurtek i płaszczy, a przy tym nie dokonano zmiany umowy o pracę ani nie zawarto odrębnej umowy regulującej prawa autorskie, to przedsiębiorstwo nie nabędzie autorskich praw majątkowych do projektów kurtek i płaszczy. Jeżeli projektant jest zatrudniony na innej podstawie niż umowa o pracę, np. na podstawie umowy o dzieło lub umowy o współpracy jako przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą, to firma współpracująca z takim projektantem nie nabędzie majątkowych praw autorskich do projektów, o ile nie została zawarta umowa przenosząca te prawa.

Przeniesienie autorskich praw majątkowych albo udzielenie licencji wyłącznej wymagają zawarcia umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Niezbędne jest także określenie w umowach pól eksploatacji, czyli tego, w jaki sposób nabywca może korzystać z projektów. Jeżeli projektant nie zawrze z nabywcą umowy na piśmie albo nie będzie z niej wyraźnie wynikało, że przenosi autorskie prawa majątkowe, wówczas nabywca uzyska tylko licencję niewyłączną (skuteczną jedynie na terenie państwa, w którym nabywca ma siedzibę i najwyżej przez 5 lat).

Zakres praw, jakie projektant przeniesie na nabywcę zależy od uzgodnień pomiędzy stronami. Projektant może udzielić tylko licencji niewyłącznej i zachować prawo do dalszej sprzedaży projektów innym osobom. Oczywiście najwięcej zależy od tego, kto w danym stosunku ma silniejszą pozycję negocjacyjną (np. posiada renomę, jest silniejszy ekonomicznie).

Zdarza się, że nawet podmioty o znaczącej pozycji rynkowej potrafią popełniać najbardziej podstawowe błędy, w postaci np.: zaniedbania zawarcia umowy przeniesienia praw autorskich w formie pisemnej, nieprawidłowego określenia pól eksploatacji czy wreszcie pominięcia w umowie kwestii wykonywania autorskich praw osobistych lub też praw zależnych. Zbyć można bowiem tylko autorskie prawa majątkowe, ale nie autorskie prawa osobiste (nieważne jest też ich zrzeczenie się). Zapewnia to liczne uprawnienia projektantowi (m.in. prawo do autorstwa utworu, oznaczenia go swoim nazwiskiem lub pseudonimem, nienaruszalności treści i formy oraz rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym udostępnieniu publiczności, nadzoru nad sposobem korzystania z utworu), a jednocześnie znacząco ogranicza firmę nabywającą autorskie prawa majątkowe do projektu. W praktyce kwestia autorskich praw osobistych regulowana jest w ten sposób, że projektant zobowiązuje się w umowie, że nie będzie wykonywał autorskich praw osobistych.

Prawa zależne

Istotną kwestią jest uregulowanie w umowie praw zależnych. Nawet bowiem, gdy projektant przeniesie na nabywcę całość autorskich praw majątkowych, to zachowuje prawa zależne. Jeśli więc projekty zostaną zmodyfikowane, to powstanie tzw. utwór zależny. O ile sama modyfikacja jest dozwolona, to już do korzystania czy rozporządzania zmodyfikowanymi projektami, konieczna jest zgoda projektanta, chyba że projektant zezwoli nabywcy na wykonywanie praw zależnych. Wtedy to nabywca nie tylko będzie mógł dokonywać przeróbek, ale także szyć, produkować i sprzedawać produkty według zmodyfikowanych projektów bez zgody projektanta.

Jeżeli natomiast projektant zachowa prawa zależne, to nie tylko może zgodzić się lub nie zgodzić na przeróbki i zmiany dokonane przez nabywcę praw autorskich do projektu, ale też może zmodyfikować projekty, które już sprzedał i będzie miał pełnię praw do zmodyfikowanych projektów. Nie muszą się przy tym one zasadniczo różnić od projektów pierwotnych. Jest to zatem rozwiązanie niekorzystne dla firmy współpracującej z projektantem, a korzystne dla projektanta.

Faktem jest, iż ochrona prawnoautorska jest odformalizowana. Nie należy jednak tego utożsamiać z biernością i niepodejmowaniem żadnych działań w nadziei, że w przypadku problemów można sięgnąć po prawo autorskie. Aby w przypadku sporu sięgnąć po nie skutecznie należy bowiem wykazać, że określone dzieło jest utworem oraz że firma posiada do niego prawa. Stąd też warto zawczasu dbać o swoje prawa, dokumentować tworzone projekty oraz rozważnie zawierać umowy.

Wioletta Januszczyk, radca prawny i partner w kancelarii Grykowski i Januszczyk Spółka partnerska Adwokata i Radcy prawnego w Warszawie, zajmującej się kompleksowym doradztwem prawnym dla przedsiębiorców, w szczególności z zakresu prawa autorskiego, prawa własności przemysłowej i prawa nowych technologii.

www.gjlegal.pl

Data publikacji: 23.04.2015
Przeczytaj również

Rynek:
Rynek włókienniczy w Polsce
Analiza polskiego sektora tekstylno-odzieżowego w Polsce autorstwa Andrzeja Drożdża, głównego eksperta ds. bawełny w Izbie Bawełny w… więcej »
Rynek:
Kadry pilnie potrzebne
O ile projektantów mody na rynku nie brakuje, to prawdziwą bolączką polskich firm z branży jest dramatyczny niedobór technologów. Wykwalifikowani specjaliści są dziś na… więcej »
Rynek:
Grupa H&M na plusie
Szwedzki koncern odzieżowy notuje wzrost sprzedaży, rozwija handel internetowy, a jesienią uruchamia pierwsze sklepy nowego brandu… więcej »

Jedna myśl nt. „Prawo autorskie jako nieformalne narzędzie ochrony

  1. Pingback: Prawo autorskie jako nieformalne narzędzie ochrony | MODA I PRAWO

Możliwość komentowania jest wyłączona.