Polska branża mody – gdzie eksportujemy najwięcej? [Raport]

Dziś jesteśmy 17. największym eksporterem ubrań na świecie. Większość produkcji przeznaczonej na eksport (w przypadku tekstyliów to ponad połowa, a jeśli chodzi o odzież – nieco mniej niż 50 proc.) trafia na rynki europejskie: przede wszystkim do Niemiec i krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jakie marki budują sukces polskiej branży mody? Które firmy są liderami eksportu?

Śmiało można powiedzieć, że w ostatnich latach polskie ubrania i tekstylia urosły do rangi jednej z naszych eksportowych specjalności. Jak wynika z opublikowanego pod koniec ubiegłego roku raportu PKO BP, między 2012 a 2016 r. eksport odzieży wzrósł o 70 proc.

Lekki_Media-1024x768

Reserved nie tylko w Polsce

– Aby podbić świat, należy najpierw odnieść sukces w Europie – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Sławomir Łoboda, wiceprezes ds. rozwoju w LPP, jednego z największych w kraju eksporterów odzieży. Firma zarządza takimi markami, jak Cropp, House, Mohito, a przede wszystkim Reserved, które z salonami w prestiżowych lokalizacjach w Berlinie czy Londynie jest dziś ambasadorem polskich ubrań na świecie. Produkty LPP można dziś dostać również w Egipcie, Arabii Saudyjskiej czy Katarze.

Ekspansja na Wschód

We wschodnią część Starego Kontynentu celuje za to Redan, który sieć swoich sklepów (Top Secret, Troll, Drwyash i TXM) rozwija przede wszystkim w Rumunii, na Ukrainie i Słowacji. Podobną strategię realizuje również OTCF, właściciel sportowej marki 4F. – Tam, gdzie sponsorujemy sportowców, mamy lepsze wyniki sprzedaży niż tam, gdzie nie sponsorujemy. W tej chwili w ubraniach 4F występują reprezentacje olimpijskie z Polski, Łotwy, Serbii i Chorwacji – mówił „Forbesowi” Igor Klaja, założyciel firmy.

Sukces La Manii

Polska odzież za granicą to nie tylko sieciówki, ale także marki premium. Tutaj wymienić trzeba przede wszystkim należącą do Joanny Przetakiewicz La Manię, która swoje kolekcje sprzedaje w słynącym z najbardziej luksusowych produktów londyńskim domu towarowym Harrods, oraz firmę Emanuel Berg, z salonami w Budapeszcie, Monachium i Kolonii.

IKalkulator_Import_eksport_PL_2017

Nie tylko ubrania…

Sukcesy polskich marek nie kończą się na ubraniach – pewnym krokiem po światowych rynkach stąpają również krajowi producenci obuwia. W ubiegłym roku eksport butów zbliżył się do progu 1,5 mld euro, a według „Dziennika Gazety Prawnej” jesteśmy już ich czwartym producentem w Europie.

W tej branży karty rozdaje przede wszystkim polkowickie CCC, które do swoich zagranicznych salonów kieruje już ponad 60 proc. produkcji. Firma już teraz jest obecna w 20 krajach, a w zanadrzu szykuje ekspansję na rynek szwajcarski oraz Bliski Wschód. Już niedługo buty CCC będzie można przymierzyć w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze czy Kuwejcie.

Swoją cegiełkę do dobrego wyniku eksportu polskiego obuwia dokładają również tacy producenci jak Wojas (ze sklepami na Słowacji, w Czechach, Rumunii i Białorusi) czy Gino Rossi (które swoje buty sprzedaje za zachodnią granicą kraju, w Niemczech i Czechach).

Artykuł powstał na podstawie danych z raportu i wykresu, które dostępne są na blogu ikalkulator.pl

Data publikacji: 6.12.2018
Przeczytaj również

Rynek:
ZPPM Lewiatan walczy o polskie firmy z branży mody

Pandemia to ogromne wyzwanie dla polskich przedsiębiorców. Jak zauważa w wywiadzie dla nas Wojciech Słaby, prezes zarządu Związku… więcej »

Rynek:
Paweł Broński, Strima: Pandemia może przynieść korzyści europejskim producentom odzieży

„Jeśli ceny frachtów morskich i trudności z rezerwacją kontenerów potrwają jeszcze rok, to marzenia ekologów o zrównoważonym rozwoju… więcej »

Rynek:
PIOT: W kryzysie należy inwestować w promocję marki

O tym, jak panedmia wpłynęła na polską branżę mody, na jakie wsparcie mogą liczyć firmy oraz na co przedsiębiorcy powinni postawić w… więcej »