O przyszłości handlu internetowego w branży mody opowiada Adam Zając, Head of Business Development w Packeta Poland.
Jak ocenia Pan polski rynek e-commerce w branży mody? Pod kątem działań lokalnych oraz zagranicznych?
Według danych stastista.com, w całym 2022 r. liczba zamówień online w branży modowej wzrosła w Polsce o 27 proc., podczas gdy na świecie wzrost ten wyniósł tylko 6 proc. Jak widać, rodzimy rynek e-commerce w branży mody cały czas dynamicznie się rozwija. Jednak nie tylko lokalnie – polskie e-sklepy odnoszą także sukcesy na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), co wynika między innymi z wysokiej jakości oferowanych produktów, a także skutecznych strategii marketingowych i inwestycji w budowanie świadomości marki. Coraz większe budżety przeznaczane na ekspansję zagraniczną pokazują, że rodzime firmy są gotowe rywalizować na globalnym rynku.
Należy przy tym pamiętać, że branża fashion charakteryzuje się dużą konkurencją i różnorodnością ofert. Klienci mają szeroki wybór sklepów internetowych oferujących odzież, obuwie czy akcesoria – w różnych cenach i stylach. Zmieniające się szybko trendy modowe wymuszają elastyczność i szybkość reakcji ze strony sprzedawców online, którzy muszą stale dostosowywać swoją ofertę do oczekiwań klientów. Dlatego tak ważne w e-commerce branży mody są innowacje technologiczne poprawiające doświadczenie zakupowe oraz rozwój infrastruktury.
Warto podkreślić, że wieloletnia edukacja polskiego rynku również przynosi wymierne efekty. Coraz więcej e-commerce’ów, które planują zagraniczną ekspansję, zdaje sobie sprawę z tego, że sukcesu w innych krajach nie osiągnie się poprzez proste skopiowanie modelu sklepu prosperującego w Polsce. Ważny jest wygląd i funkcjonalność interfesju, dobrej jakości tłumaczenia na język lokalny, wysoka jakość obsługi klienta, przemyślana promocja oraz efektywna współpraca z lokalnymi przewoźnikami.
W kontekście ostatniego punktu kluczowe jest, aby e-sklep zweryfikował, jakie są popularne firmy kurierskie na danym rynku. Poleganie na jednym międzynarodowym operatorze logistycznym jest często błędem. Dlaczego? Z reguły jest on silny na jednym czy drugim rynku, ale na innym już nie. Finalnie cierpi na tym sklep internetowy, gdyż nie mogąc zapewnić szybkiej dostawy i preferowanej przez konsumentów formy odbioru przesyłek, traci klientów. Z perspektywy nabywców ważne jest też, aby przy wyborze metody dostawy, na poziomie koszyka, widział swojego zaufanego dostawcę, którego punkt odbioru czy automat paczkowy ma obok domu czy miejsca pracy. Rozmawiając z polskimi e-sklepami fashion, z radością obserwuję, że coraz więcej z nich zdaje sobie sprawę z tego typu niuansów i dostrzega zalety współpracy z platformami dla e-commerce takimi jak Packeta, która udostępnia swoją sieć logistyczną w Czechach, Słowacji, Węgrzech i Rumunii oraz sieci partnerskie – liderów kolejnych 29 rynków lokalnych.
Jakie są Pana prognozy dla zagranicznej sprzedaży internetowej w branży fashion w Polsce w 2024 roku?
Moje prognozy dla zagranicznej sprzedaży internetowej w 2024 roku w branży fashion w Polsce są optymistyczne. Spodziewam się znacznego wzrostu, wynikającego z coraz większej dostępności produktów online, dużego popytu konsumenckiego oraz rosnącej popularności cross-border.
Polskie e-sklepy oswoiły się już ze sprzedażą zagraniczną i coraz śmielej rozglądają za kolejnymi rynkami ekspansji. Zauważamy tendencję, że coraz więcej marek myśli o krajach bałtyckich oraz bałkańskich. Pomimo tego, że są to mniejsze rynki, to kategoria fashion dynamicznie się tam rozwija i zajmuje czołowe miejsce pod względem popularności produktów kupowanych online. Rodzime e-commercy zyskały też kolejnego asa w rękawie. W wyniku wzrostu popularności tych kierunków, powstają nowe możliwości logistyczne z Polski. Przykładem może być otwarcie przez Packetę bezpośrednich połączeń logistycznych do krajów bałtyckich i adriatyckich, dzięki czemu przesyłki docierają tam w bardzo krótkim czasie, nawet w 2-3 dni, co podnosi konkurencyjność polskich sklepów internetowych oraz ich skłonność do eksplorowania nowych, często nieoczywistych rynków CEE.
Jak zmiany na rynku e-commerce wpłyną na rozwój usług takich firm jak Państwa?
Zmiany na rynku e-commerce stanowią zarówno wyzwanie, jak i szansę dla firm takich jak Packeta. Wraz z rozwojem tego sektora, stajemy przed potrzebą dostosowania naszych usług do rosnących oczekiwań sklepów internetowych, ich klientów, oraz zmieniających się trendów. Jednym z kluczowych elementów naszej strategii jest rozwój sieci automatów paczkowych oraz efektywna logistyka zwrotów, co ma na celu uczynienie zakupów online jeszcze wygodniejszymi i bardziej ekologicznymi. Stawiamy również na szybkość, skuteczność i zrównoważony rozwój, co pozwola nam na wzmocnienie pozycji w branży logistycznej. Pogłębiamy naszą specjalizację na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) i tym samym umożliwiamy naszym klientom wysyłkę nie tylko do popularnych krajów – takich jak Czechy, Słowacja, Węgry czy Chorwacja, ale także do mniej oczywistych miejsc – do Słowenii, Bułgarii, Estonii czy na Litwę. Dzięki temu wspieramy rozwój e-commerce’u w regionie, co przyczynia się do wzrostu gospodarczego całej branży.
Obopólny rozwój – zarówno e-commerce’ów, jak i firm usługowych takich jak nasza – będzie napędzał tę kulę śniegową, sprawiając, że cross-border e-commerce stanie się coraz silniejszą gałęzią gospodarki w Polsce. Wierzymy, że nasze innowacyjne podejście do logistyki oraz determinacja w dostarczaniu najlepszych rozwiązań pozwolą nam skutecznie reagować na zmieniające się potrzeby klientów i wyzwania rynkowe.



