Polscy producenci mody na krawędzi. Widmo masowej redukcji zatrudnienia

Jak wygląda sytuacja polskich producentów odzieży, na jakim poziome jest sprzedaż towarów oraz zamówienia i co stara się robić organizacja branżowa PIOT, by powstrzymać dramat przemysłu mody w Polsce, spowodowany pandemią – o tym wszystkim opowiada nam Tadeusz Wawrzyniak, prezes PIOT Związku Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego.


Jakie działania prowadzi obecnie PIOT na rzecz zwiększenia pomocy Państwa dla polskich producentów odzieży?

W ramach Zespołu Trójstronnego ds. Przemysłu Lekkiego zabiegamy o instrumenty pomocy i wsparcia ze strony rządu dla przedsiębiorstw sektora odzieżowego i tekstylnego w związku z pandemią Covid-19. W piśmie z dnia 26. 01.2021 do Pani Minister Olgi Ewy Semeniuk z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii zaproponowaliśmy, aby w agendzie naszego spotkania, sprawą bieżącej pomocy dla branży zająć się w pierwszej kolejności.

Wcześniej, 21.12.2020 r. wysłaliśmy do Premiera Jarosława Gowina wniosek o objęcie ustawą z dnia 9 grudnia 2020 r. przedsiębiorców prowadzących działalność produkcyjną, uczestniczących w łańcuchu dostaw dla przedsiębiorstw handlowych działających w ramach kodów PKD 47.71.Z (sprzedaż detaliczna odzieży prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach) i 47.82.Z (sprzedaż detaliczna wyrobów tekstylnych, odzieży i obuwia prowadzona na straganach i targowiskach). Stanowczo podtrzymaliśmy nasz wniosek o uwzględnienie bezpośrednich dostawców, przedsiębiorców prowadzących działalność w ramach kodów: 14.13.Z – produkcja pozostałej odzieży wierzchniej, 14.14.Z – produkcja bielizny, 14.19.Z – produkcja pozostałej odzieży i dodatków do odzieży, 14.31.Z – produkcja wyrobów pończoszniczych, 14.39.Z – produkcja pozostałej odzieży dzianej.


W jakim stopniu pandemia Covid-19 wpłynęła na kondycję firm z branży mody w Polsce?

Decyzje o zamknięciu handlu detalicznego w galeriach handlowych, a ponadto decyzje o zamknięciu restauracji, zakazie imprez okolicznościowych (wesela, studniówki, eventy itp.), zamrożeniu turystyki zarówno w Polsce, jak i pozostałych krajach UE, w tym głównych odbiorców produkcji eksportowej (Niemcy, Francja, kraje Beneluksu, Czechy, Rosja itd.) spowodowały, że sytuacja sektora produkcyjnego odzieży, bielizny i wyrobów pończoszniczych jest dramatyczna.

Badania rynku detalicznego wskazują, ze spadek sprzedaży odzieży w 2020 r. wyniósł ok. 6 mld zł. Zgodnie z danymi GUS za 11 miesięcy 2020 r. produkcja garniturów męskich i damskich, płaszczy i kurtek, sukni, bielizny, wyrobów pończoszniczych spadła w stosunku do 2019 r. od 25 do 51 proc. Po 3 kwartałach 2020 r. eksport sektora odzieżowego spadł o 1,675 mld zł (- 62 proc.) , wynik finansowy jest mniejszy o 34 proc., wzrosły zapasy, należności (coraz trudniej ściągalne od handlu), kredyty. Zamknięto już 3528 mikroprzedsiębiorstw, 322 małych i średnich, 8 dużych.

Przeprowadzone przez PIOT – Związek Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego w styczniu 2021 r. badanie ankietowe PMI przedsiębiorstw odzieżowych wskazuje, że poziom obłożenia zamówieniami na pierwszy kwartał 2021 r. wynosi od 10 do 45 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 r. i mocami produkcyjnymi.

Jak obecna sytuacja wpłynie, Pana zdaniem, na dalszy rozwój sytuacji w branży?

Przedsiębiorcy stoją przed decyzjami o masowej redukcji zatrudnienia, które wstrzymywane są podjętymi zobowiązaniami z tytułu pomocy udzielonej w ramach pierwszej tarczy antykryzysowej. Będą to decyzje nieuchronne, o ile nie otrzymają pomocy zgodnej z naszym wnioskiem. Wymuszona, masowa redukcja zatrudnienia będzie miała negatywne skutki społeczne i budżetowe ze względu na wysoką średnią wieku zatrudnionych (ponad 50 lat – emerytury pomostowe) i lokalizację przedsiębiorstw (często w małych miejscowościach bez alternatywy zatrudnienia).

W naszej opinii ustawowe kryterium wsparcia, określone jako spadek przychodów ze sprzedaży o nie mniej niż 30 proc. dla okresów listopad, grudzień 2020 lub pierwszy kwartał 2021 r. gwarantuje, że pomoc trafi do najbardziej potrzebujących i nie grozi budżetowi państwa. Groźny dla budżetu może natomiast okazać się wzrost bezrobocia. Brak wsparcia dla sektora odzieżowego, o które wnosimy, może w perspektywie najbliższego kwartału, doprowadzić do jego upadku.

Docierają do nas informacje, że w niektórych oddziałach ZUS nadmiernie przedłuża się proces rozpatrywania wniosków o odroczenie i umorzenie składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, co powoduje, że przedsiębiorcy nie mogą uzyskać zaświadczeń o niezaleganiu w płatnościach składek i tym samym nie mogą aplikować o pozostałe narzędzia wsparcia (subwencja PFR i pozostałe). Na tle sytuacji rynkowej i ekonomicznej, braku wpływów z działalności gospodarczej, nie ma dylematu czy płacić wynagrodzenia czy składki. Płaci się wynagrodzenia i składa wnioski o odroczenie i umorzenie składek ZUS. Wnosimy, by proces rozpatrywania wniosków skrócić do 14 dni.

Rozmawiał Jerzy Osika

Data publikacji: 26.02.2021
Przeczytaj również

Rynek:
Globalne marki luksusowe inwestują w sztuczną inteligencję
LVMH, właściciel m.in. takich marek, jak: Louis Vuitton, Christian Dior, Loewe czy Kenzo, będzie opracować nowe rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i chmurze… więcej »
Rynek:
Grupa CCC podsumowuje rok obrotowy 2020/21

Grupa CCC zakończyła rok obrotowy 2020/21 (uwzględniający styczeń’21) przychodami na poziomie 5,6 mld zł. Przedłużającym się… więcej »

Handel:
E-sprzedaż rośnie. W czołówce luksusowe torebki

Jak wynika z Indeksu Zakupów (Shopping Index) opartego na danych dotyczących ponad miliarda konsumentów z całego świata, obroty handlu… więcej »