Trendy w biżuterii na sezon jesień–zima 2021/2022

Nie od dzisiaj wiadomo, że efekt „wow” każdej stylizacji, zależy od dobrze dobranych do niej dodatków. Po oszczędnym w formie 2020 roku, w którym subtelna biżuteria główną rolę grała przede wszystkim w trakcie spotkań na Zoomie, nadchodzący jesienny sezon obfituje w dodatki przyciągającą wzrok. Oto kilka najważniejszych trendów w biżuterii na jesienno-zimowy sezon 2021/2022.

Maksymalizm jest w cenie

Nadchodzący jesienny sezon obfituje we wszystko to, co jest „naj” – najdłuższe, największe, najbardziej spektakularne. Biżuteria, którą nosimy jesienną porą, gra pierwsze skrzypce. Bo chociaż postpandemiczny świat mody zakochał się w rytmie slow i trendach z poprzednich sezonów, tak dodatki, które nosimy, krzyczą „spójrz na mnie”. Biżuteria na ten sezon aspiruje do miana dzieł sztuki. Wystarczy przypomnieć sobie prostą, czarną kreację Belli Hadid z Festiwalu Filmowego w Cannes. Projekt sukni od Schiaparelli nie wyróżniałby się niczym szczególnym na tle zjawiskowych stylizacji z czerwonego dywanu, gdyby nie misterna, złota konstrukcja przypominająca korzenie drzewa i ludzkie płuca na dekolcie modelki. 

Źródło: https://www.instagram.com/p/CRUSd55tczu/

Biżuteria niekoniecznie musi być spektakularna w formie – w tym sezonie wystarczy, gdy będzie jej po prostu dużo. Projektanci pokochali imponujące pierścionki, które nosimy jednocześnie na kilku palcach. U Schiaparelli były to przypominające kastety, masywne złote obrączki z motywem perłowych kwiatów, w Dries Van Noten postawiono na perłowe kule, u Balenciagi pierścionki przypominają złote, męskie sygnety, a u Tory Burch główną rolę gra geometria.

Źródło: https://www.instagram.com/p/CT2PrW_oPIh/

Więcej znaczy więcej

Jednym z najważniejszych tegorocznych trendów w biżuterii są masywne kolczyki. Efektowne nausznice, przypominające małe dzieła sztuki, klipsy imitujące srebrne lub złote żyrandole, których długie łańcuszki odbijają światło przy każdym ruchu i przywodzą na myśl lata 80 jak w kolekcji Etro, oraz te bogato zdobione, prezentowane u Fendi. Długie i cienkie kolczyki, zakończone kryształami, perłami lub złotymi blaszkami mogą opadać aż do ramion. Najbardziej pożądane będą jednak kolczyki koła, w efektownych wersjach i formach, najlepiej z motywem kwiatowym lub o fakturze gniecionego metalu.

Masywne kolczyki nosimy w tym sezonie asymetrycznie, na jednym uchu, tak jak w kolekcjach Del Core czy Arthura Arbessera, lub nie do pary – takie rozwiązanie zaproponowali na wybiegu Prozenza Schouler, Elie Saab czy Balmain. Maxi kolczyki grają pierwsze skrzypce w każdej stylizacji, zarówno tych na wieczór, jak i sportowego stylu na co dzień. Dzięki nim nie potrzeba już żadnych innych dodatków.

Jeżeli nie chcemy postawić na kolczyki, w tym sezonie uwagę można przyciągnąć także nadgarstkiem. Bransoletki przyjęły postać małych dzieł sztuki. U Armaniego są abstrakcyjną konstrukcją złożoną z połączonych ze sobą łańcuszków i drobnych pereł, Dior zaprezentował bransoletki na całą dłoń, przypominające złotą siateczkę, natomiast Fendi poszło o krok dalej i postawiło na bransolety imitujące mankiety.

Szyja w głównej roli

Im dłuższe, tym lepsze – długie, cienkie naszyjniki z masywnymi zawieszkami, przypominające frędzle srebrne łańcuszki i masywne, złote łańcuchy. W przypadku tych cienkich nie ograniczamy się do jednego, a nosimy po kilka. Takie łańcuszki proponuje marka Swarovski – miksujemy je ze sobą, bawiąc się ich długością, stylem i kolorem.

Źródło: https://www.instagram.com/p/CThyvBto4u0/

W przypadku masywnych, złotych łańcuchów raczej ograniczamy się z ilością, ale nie z formą. Taki mocny element nadaje każdej stylizacji charakteru, niezależnie od tego, czy wyeksponujemy go na golfie w codziennej stylizacji, grubym, wełnianym płaszczu, jak u Elisabetty Franchi, czy będzie on imponującym dodatkiem do wieczorowej stylizacji. Te najmodniejsze w tym sezonie, srebrne lub złote, mają masywne i grube sploty tak, jak w kolekcjach Givenchy, Longchamp, Fendi czy Dior. Na przekór wszystkim, Acne Studio proponuje masywny łańcuch, ale wykonany z plastiku – nada on lekkości i nowoczesności, jednocześnie przykuwając uwagę imponującą formą.

Jesień to także czas chokerów. Modne od kilku sezonów, wykonane z materiałowych pasków i żyłek niczym żywcem wyjęte z lat 90., w tym roku zyskały status eleganckiego dodatku i ewoluowały – z cienkich paseczków z ćwiekami przeobraziły się w stylowe, złote, biżuteryjne obręcze. Jesienią, w myśl ogólnego trendu more is more, nosimy ich kilka naraz, lub wybieramy te grube, przypominające masywne obroże. Modne będą też te materiałowe, jednak w formie szerokich czarnych pasów lub cienkich rzemyków wiązanych na kokardę. Te najpiękniejsze pojawiły się w kolekcjach Chanel, Sportmax, Acne Studio i Victorii Beckham.

Źródło: https://www.instagram.com/p/CT7AbLBIvO4/

Niecodzienny dodatek

Dla ceniących sobie oryginalność, nietuzinkowość i lubiących zaskoczyć, idealnym modnym dodatkiem na jesień będą broszki. Największe na świecie domy mody zaprezentowały cały wachlarz tego interesującego dodatku – Simone Rocha postawiła na minimalistyczne broszki z kamieni, Peter Do na abstrakcyjne pióra przypominające pompony, natomiast w Schiaparelli główną rolę grają kwiaty i zwierzęce motywy, tworząc złote, misternie wykonane konstrukcje.

Stawiamy również na opaski w stylu Blair Waldorf z „Gossip Girl”. Aksamitne i szerokie, lub cienkie, składające się z samych perełek, jak u Giambattista Valli i Chanel, z powodzeniem zastąpią kapelusze i chustki. Tej jesieni na włosach nosimy również wsuwki do włosów – im większe, tym lepsze. Wysadzane perłami lub kryształkami, układają się we włosach w najróżniejsze kształty, litery, słowa i logotypy marek.

Nadmiar jest w cenie

Kolczyki sięgające ramion, bransoletki zakrywające dłonie, pierścionki przypominające kastety i efektowne broszki – sezon jesień–zima 2021/2022 niewątpliwie daje możliwość eksperymentowania i puszczenia wodzy fantazji. Po oszczędnym w formie roku 2020 nadchodzący sezon, w kwestii dodatków, jest jego zaprzeczeniem, a także pożegnaniem subtelności i powitaniem wszystkiego, co daje określić się mianem przesady, która nie  jest przesadzona, a pożądana.

Data publikacji: 21.09.2021
Przeczytaj również

Moda:
La vita è bella! Pokaz kolekcji Deni Cler jesień–zima 2021/22

2 września w restauracji Belverede w Łazienkach Królewskich odbył się premierowy pokaz najnowszej kolekcji Deni Cler. W wydarzeniu wzięło… więcej »

Marketing:
Historia marki VANS:
od kalifornijskich skate'ów po światowe kolaboracje

Pierwszego dnia działalności firmy udało się sprzedać 12 par butów. Ponad pół wieku później, produkuje się ich około 85 milionów… więcej »

Moda:
Tatuum stworzyło kolekcję z Dorotą Koziarą. Inspiracją był styl ludowy

NeoFolk to najnowsza propozycja marki Tatuum na sezon wiosna-lato 2021. Przygotowując ją, marka podjęła współpracę z Dorotą Koziarą,… więcej »